Czego uczy blogowanie

A czy Ty pamiętasz, o czym myślałeś podczas zakładania bloga? Jakie emocje odczuwałeś? Czy była to czysta spontaniczność, czy też przemyślana decyzja? Osobiście, zakładając bloga nigdy nie pomyślałabym, że tak wielu rzeczy się nauczę. Nie miałam zielonego pojęcia, że jedna decyzja tak po prostu w jakimś stopniu zmieni moje życie, to jak gospodaruję czasem i sposób postrzegania wielu spraw. No dobrze przejdźmy do konkretów, czyli czego uczy blogowanie?

Samodyscyplina

Bardzo niewiele osób może sobie pozwolić na samo blogowanie, traktując je jako sposób na życie. Również nie należę do tej grupy, jednak nie zamierzam narzekać. Czytając mnie od dłuższego czasu na pewno wiesz, że studiowałam i pracowałam jednocześnie, a obecnie pracuję na tak zwany pełen etat. I w tym momencie zadasz sobie to pytanie czego uczy blogowanie w tym konkretnym przypadku?

Wielu z nas zostaje bardzo mało czasu na pisanie bloga. Niestety jest to niepodważalny fakt. Osobiście nauczyłam się każdego dnia siadać chociaż na chwilę do mojego wirtualnego dziecka. Chociażby po to, by sprawdzić komentarze, odpisać na maile, czy prywatne wiadomości. Czasami dopieszczanie bloga polega na samej pracy nad Instagramem, czy Facebookiem. Zdarza się również tak, że po prostu się doszkalam. Wtedy Wy nie widzicie efektów tutaj, na stronie, ale uwierzcie, że nadejdą z czasem.

I tak, zdarzają się chwile zwątpienia. Droga do publikacji nowego wpisu podczas spadku motywacji bywa ciężka, ale to właśnie tutaj samodyscyplina jest tą cechą, która najbardziej pomaga.

Czego uczy blogowanie?

Organizacja czasu

Przy planowaniu mojego czasu wspomagam się notatkami, rozpiskami i kalendarzem.  W ruch idzie także notatnik w telefonie, jak również niektóre zakamarki w mojej głowie. Wszystkie metody sprawdzają się jak to w życiu bywa – czasami lepiej, a czasami gorzej. Zaczynam także swoją przygodę z systemem Bullet Journal. Tutaj może Was zaskoczę. Organizacja czasu stała się dla mnie sztuką dokonywania wyborów. Fizycznie nie da się zrobić wszystkiego, nie można mieć wszystkiego. Po prostu nie ma takiej opcji i kropka. Niby rzecz jasna i wiadoma, ale kiedyś było to dla mnie nie do pomyślenia. Pisząc ten post jest sprawa jest dla mnie oczywista.

Cierpliwość

Nie od razu Kraków zbudowano – tak zawsze mawiała moja babcia. Jest w tym więcej niż przysłowiowe ziarnko prawdy. Z natury jestem człowiekiem pozbawionym jakiejkolwiek cierpliwości. Nienawidzę czekać na cokolwiek. Nie lubię stać w kolejce. To niezgodne z moją naturą.

Tutaj nastąpiło ogromne zderzenie z rzeczywistością. Chciałam zrobić wszystko za szybko, nie umiałam czekać na jakiekolwiek efekty mojej pracy. Do tej pory czasami się na tym łapię.

Blogowanie to nie tylko publikowanie wpisów. To również praca nad wyglądem, czy innymi detalami (menu, zakładki, zdjęcia). Śmiało możesz dodać coś od siebie. Czego uczy blogowanie? Oczywiście nie poddawania się, gdy coś nie wychodzi (a mnie nie wychodzi bardzo często). Próbowania 10, czy 20 razy aż się uda – cierpliwie i bez zbędnych nerwów. Dodam tutaj też odrobinę prywaty: Czy ktoś wie jak usunąć podkreślenie w linkach? Robiłam wszystko zgodnie z poradnikami i za każdym razem to nieszczęsne podkreślenie wygrywa. Potrzebuję pomocy.

Człowiek orkiestra

Blog to nie jest jedyne miejsce, gdzie jestem. Jestem pewna, że Ty również. Instagram, Facebook, a może Snapchat? Czas odpisać na maile, a może masz ochotę przejrzeć najnowsze wpisy Twoich ulubionych twórców?

Jesteśmy ludźmi wielozadaniowymi, Panami swoich wirtualnych dzieci. W większości sami robimy zdjęcia do wpisów, lub wyszukujemy je w bankach zdjęć. Poświęcamy czas na testowanie produktów, na skomponowanie stylizacji, czy przygotowanie artykułów i linków do najnowszego wpisu. Nie ważne, czy jesteś Blogerem kosmetycznym, modowym, czy też piszesz poważnego bloga o finansach lub rozwoju. Nic nie zmieni tego, że robimy wiele rzeczy na raz.

Inspiracja jest wszędzie i przychodzi w każdym momencie

O czym by tu napisać? Nie mam pomysłu – tragedia! Tak – czasami dopadają takie głupie myśli. A potem przychodzą kolejne, czyli rozejrzyj się dookoła. Nie bądź ślepym i obojętnym człowiekiem.

Bierzesz prysznic i nagle olśnienie? Mam pomysł na nowy post! Idziesz na spacer i spoglądasz na spacerującą parę? Bingo! Wiem, o czym napisać. Jeżeli mowa o mnie to najgłupszy moment tak zwanego natchnienia miałam obierając ziemniaki. Z samego wpisu byłam potem zadowolona.

Podsumujmy –  czego uczy blogowanie?

To prawda niepodważalna – blogowanie uczy wielu pożytecznych rzeczy. Przyznaję – nie wpiszemy tych cech w CV, ale są one bardzo cenne. Przydają się po prostu w codziennym życiu, kształtują nas i nasz charakter. Można tu wymienić jeszcze wiele innych punktów, które zostawiam na kolejny wpis.

Teraz przychodzi czas na Twoje zdanie, którego jestem bardzo ciekawa. Napisz proszę w komentarzu kilka słów – a Ciebie czego uczy blogowanie?

  • Megly

    Książki książkami, ale ja zawsze blogowanie odbieram z perspektywy serca i to ono zazwyczaj ma duży wpływ na to jakie decyzje względem moich blogowych przedsięwzięć podejmuję.
    Piszę, bo lubię… Mam wspaniałych czytelników, mogę dawać ludziom cząstkę siebie…
    A te całe taktyki, samodyscyplina – nie zastanawiam się nad nimi 😉
    Pozdrawiam 🙂

  • Sama prawda 🙂
    Blogowanie na początku miało być dzieleniem się pasją, w między czasie przeszło metamorfozę i chciałam pisać o macierzyństwie, ale że nie znam się na tym zupełnie, pomimo posiadania 2 córek, to wróciłam do wnętrz. I tak z pasji powoli robi się praca 😀

    Ale praca, którą trzeba włożyć w przygotowanie dobrego, rzetelnego postu, to czasami droga przez mękę. Czas, który trzeba wygospodarować między pracą, rodziną i obowiązkami domowymi jest niewielki, ale dajemy radę 🙂 czego się nie robi dla pasji 😀

  • Atut Pielęgnacji

    Szczera prawda 🙂 popieram w stu procentach!
    Pozdrawiam

  • Agnieszka Lewandowska

    Oj wiele uczy i zawsze można wpisać w CV, że prowadzimy bloga 🙂

  • Masz rację w 100% 🙂 Łączenie blogowania z pracą na etat i po prostu z życiem jest trudnym zadaniem, ale uczy wykorzystywania tych nielicznych wolnych chwil na maksa i świetnej organizacji. Poza tym, ja dzięki blogowi ogarnęłam też sporo technicznych spraw: nauczyłam się dużo o marketingu internetowym, technikach pisania czy html. Poznałam także wiele świetnych narzędzi tak jak „Disqus”, czy choćby Bloglovin, bez którego teraz nie wyobrażam sobie życia 🙂 Tak nawiasem mówiąc, szukałam Cię właśnie na Bloglovin, ale nie znalazłam… Zamierzasz dołączyć? Obserwowałabym 🙂

    • Z Bloglovin to jest tak, że założyłam już konto, ale jak na razie tylko na tym się skończyło. Będę musiała to ogarnąć 🙂

  • Cierpliwość przede wszystkim. I to, żeby nie poddawać się, kiedy rzeczywistość weryfikuje nasze wyobrażenia o efektach pracy. W głowie są one zawsze zdecydowanie bardziej spektakularne. 😉

    Mnie blogowanie nauczyło też tego, że nie jestem niewolnikiem weny. Początkowo pisałam tylko, jak miałam natchnienie, więc wpisy pojawiały się bardzo nieregularnie. Potem spróbowałam narzucić sobie pewną samodyscyplinę i okazało się, że nowe treści nie muszą zawsze powstawać w efekcie nagłego mrowienia w głowie i motylków w brzuchu. Mogą pojawiać się też w efekcie ciężkiej pracy a nawet wielogodzinnego (czasem wielodniowego) „dłubania”.

    • Zdecydowanie rozumiem. Czasami tak jest, że trzeba się napracować i podchodzić do tematu kilka razy. Satysfakcja po dotarciu do celu jest ogromna 🙂

  • Justyna

    Ze wszystkim zgadzam się w 100%. Dla mnie blogowanie to jeszcze zyskanie pewności siebie, nabranie przekonania, że robię coś dobrze, bo obserwuję swój rozwój.

  • Angelika | myikultura.pl

    Oj tak, blog to prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza jeśli nie jest on „stałą pracą”, bo przecież dookoła mnóstwo innych obowiązków, które czasem bywają bardziej priorytetowe niż pisanie posta. Nie można się jednak poddawać i osiadać na laurach. Mnie prowadzenie bloga nauczyło samozaparcia. Bez tego już dawno rzuciłabym blogowanie 🙂

  • Marlena Hryciuk

    Samodyscyplina i wytrwałość. Od 2 miesięcy pracuję na pełen etat. Wcześniej zajmowałam się dzieckiem i na blogowanie miałam więcej czasu. Teraz, gdy wracam zmęczona po pracy nie zawsze mam na to czas, jednak próbuję choć doszukać się tej chwilki, chwiluni aby zerknąć na bloga i fb, odpisać wiadomości, komentarze, czy wrzucić jakiś wpis. Blog to moja pasja, moje własne miejsce, mój ogród. Nie chcę, by zarósł mi zielskiem.

  • Izabela Kornet

    Fajnie to ujęłaś. Podpisuję się pod każdym. Ale dla mnie największym atutem jest to, że otworzyło mi się wiele drzwi. Gdybym nie zaczęła blogować, nie miałabym nawet pracy, którą aktualnie mam, a dostałam ją dzięki doświadczeniu zdobytemu w trakcie blogowania 🙂

  • Mega to opisałaś koleżanko 😊👍

  • Co do Twojej opinii o CV, to uważam, że pisanie bloga to ciekawy temat do poruszenia na rozmowie kwalifikacyjnej, ludzie lubią osoby z pasją 🙂

    • Zgadza się, jak chodziłam na rozmowy kwalifikacyjne i do słowa do słowa doszło do tego, że powiedziałam, iż prowadzę bloga. To nie było mowy o niczym innym 🙂

  • Oj to ja zaskoczę, bo rekruterzy bardzo zwracają uwagę na wszelkie blogowe doświadczenia dlatego warto je zamieszczać choćby w zainteresowaniach z komentarzem o czym piszesz, po co i co daje Ci samo blogowanie.

  • O tak! W zupełności zgadzam się z Twoim wpisem! Wielu (mowa tu o tych nieblogujących) wydaje się, że to tylko takie widzimisię, że na blogowanie nie trzeba czasu, że ono jest tylko fanaberią, która niczego nie uczy. A tu takie zaskoczenie! Kiedyś do bloga podchodziłam bardziej luzacko, czekałam na „wenę”, a wiele moich decyzji było nieprzemyślanych. Teraz jest inaczej. Moje założenie aktualnego adresu było długą drogą, przemyślaną decyzją i choć zdawałam sobie sprawę, jak to wygląda i tak wciąż wiele się uczę, dopracowuję szczegóły, wcielam w życie nowe pomysły. Najgorsza jest to walka z wiatrakami, gdy coś, co się chce, nie wychodzi, próba ogarnięcia wszystkiego… to jednak uczy samozaparcia, samodyscypliny i dysponowania czasem. I gdy wyjdzie, ma się podwójną satysfakcję 🙂

  • Ania Łubkowska

    Bardzo ciekawy wpis! Z tą inspiracją trafiłaś w punkt. Czasami nie mam kompletnie weny, a prawda jest taka, że pomysły często przychodzą w niespodziewanych momentach 🙂

  • Dominika Nowakowska

    U mnie tez samodyscyplina i sumiennosc. Jak chodzi o cierpliwość z tym gorzej, Ale mam nadzieję, że kiedyś się jej nauczę 🙂 na blogach spotykamy się również z krytyka, która uczy nas pokory 🙂
    Świetny post! 🙂

  • Lili 93

    U mnie założenie bloga to był spontan.Nie spodziewałam się że będzie to miało aż tak wielki wpływ na mój czas-spotkania ze znajomymi,praca,zakupy, obowiązki domowe i blogowanie.
    Planowanie czasu no i samodyscyplina-to czego mnie nauczyło blogowanie☺
    Pozdrawiam

  • To prawda, blog uczy wielu rzeczy. Pozna poznać głębiej siebie i nasze cechy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia.

  • Co do tej inspiracji to zgadzam się w 100% 😀 Ja zapisuję pomysły, które spadły na mnie jak grom z jasnego nieba, wszędzie gdzie się da 😀

  • Oczywiście wszystko zależy od punktu widzenia – jednych blogowanie nauczy kilku fajnych, ważnych rzeczy, innych nie nauczy totalnie niczego. Pewnie podłożem jest to, jakie blogi się najczęściej odwiedza – jedne mogą natchnąć do zmian, inne to tylko bezsensowne pierdu-pierdu. Ale na pewno mnie blogowanie nauczyło wytrwałości, lepszej organizacji czasu i więcej odwagi w wyrażaniu swojej opinii.

  • Elka Domi

    Ciekawe podsumowanie! Jesteś bardzo inteligentną osobą 🙂
    Zyskałaś kolejną stałą czytelniczkę, z pewnością zostanę z Tobą na dłużej. ♥
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego wieczoru ♥

    Zapraszam także do siebie
    http://recenzjella.blogspot.com

  • ZAkładając bloga miałam misje: pomoc psom: TTB (teriery typu bull) i od czasu do czasu staram sie realizować założenie. Blogowanie uczy mnie wielu rzeczy każdego dnia przeglądając blogi widzę coś nowego, czytam poznaję: opinie, triki, sposoby na coś… masa informacji.

  • Ostatnio blog uczy mnie na pewno regularności, bo postanowiłam,że posty będą pojawiać się regularnie co niedziela. Wcześniej to zabierałam się za to jak miałam czas, ochotę, „wenę”. No i też czasem pracy pod presją czasu, jak już zaraz post musi się pojawić, a jest jeszcze nie skończony. 😀

  • Katarzyna Mirek

    Blogowanie nauczyło mnie porządku w działaniach, rzeczywiście jest to mi potrzebne przy dużej rodzinie, pracy zawodowej poza blogiem. A co do CV to wpisałam bloga w nie i przy naborze w marcu w tym roku miałam ciekawą rozmowę właśnie na temat blogowych doświadczeń

  • Wszystko prawda,ja czasami zastanawiam się kiedy ją znajduje na wszystko czas , wiadomo jest różnie ale jak człowiek zacznie to jakoś się to kreci😁

  • mam wrażenie, że blogowanie trochę zmienia sposób w jaki patrzymy na świat 🙂

  • www.dagmara-rek.pl

    Blogowanie daje wiele dobrego. Nawet w cv mam napisane, że prowadzę bloga.

  • Punkt po punkcie, wszystko znam z autopsji!

  • Karolina

    Bloguje od kiedy pamiętam z mniejszymi i większymi przerwami. Myślę, że o ile start bywa trudny pod względem zdobycia czytelników to później, kiedy masz tych stałych bywalców i piszesz z nimi to… to miłe. Bo z tego robią się internetowe znajomości, a potem niejednokrotnie przenoszą się do prawdziwego życia. Ludzie. To daje mi blogowanie 🙂

    https://szopit.blogspot.com

  • Oj tak, szczególnie nauka cierpliwości jest bardzo bolesna dla takich, jak ja, czyli… niecierpliwych. Bycie człowiekiem-orkiestrą to też ważna kwestia, choć dla mnie chyba bardziej związana z organizacją czasu pracy (skąd mam wytrzasnąć czas na pisanie/ instagrama/ facebooka/ odpowiadanie na komentarze/ szkolenie się, jeśli doba ma tylko 24 godziny?) W każdym razie – zgadzam się z Tobą całkowicie 🙂

  • Zdecydowanie podpisuję się pod wszystkimi opiniami, że wiele umiejętności zdobytych i wykorzystywanych podczas prowadzenia bloga można wpisać do CV. Wszystko to kwestia odpowiedniej perspektywy i nazewnictwa. Jeśli jeszcze kiedyś w życiu będę przygotowywała CV, to wręcz wpiszę prowadzenie bloga na równi z innymi aktywnościami zawodowymi 😀

  • Bloguję stosunkowo od niedawna ale wszystko o czym napisałaś zaobserwowałam u siebie. U mnie ciężko z samodyscypliną i z regularnością wstawiania postów ale cały czas z tym walczę. Do tego zrobienie zdjęć które mnie satysfakcjonują graniczy z cudem i zawsze zabiera mi masę czasu więc zazwyczaj odkładam to na ostatnią chwilę a potem rozpaczy nie ma końca 😉

    booklicity.blogspot.com

  • Czary Marty

    Mnie uczy na pewno systematyczność i organizacji czasu

  • Patrycja Sobolewska

    Wiesz mnie czego nauczyło ? Systematyczności oraz to, że dla blogerek też nie można do konca zaufać 🙂

  • U mnie blogowanie stało się kluczem do systematycznego uprawiania pasji czytania. 🙂

  • Znam to skądś :D. Ja jestem na pełnym etacie + siłownia 4x w tyg + social media + szkołę co 2gi weekend, łatwo nie jest :D. Ale za to dyscyplinę można przełożyć na każdy aspekt życia, więc możliwe, że się opłaca 😀

  • Szczerze, to nie wiem, czy blogowanie czegoś mnie nauczyło (ale pewno tak, bo wszystko czegoś nas ucz), za to na pewno przyniosło mi wiele fantastycznych przeżyć i znajomości 🙂

  • Bardzo ciekawy post. Zgadzam się z Twoimi przemyśleniami – pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Marzena WM

    Zgadzam się, szczególnie z tą inspiracją 🙂

  • blog jest fajnym elementem w cv

  • Ja długo planowałam bloga, nim powstał. Blogowałam już wcześniej na innych stronach. Wiele mnie to nauczyło i wiele dzięki temu osiągnęłam… 🙂

  • Myślę, że niektóre firmy uznałyby to za atut, że prowadzimy bloga, zwłaszcza jak tematyka okazałaby się podobna 🙂

  • Samodyscyplina i organizacja czasu – mnie tego blog nie nauczył – stety lub niestety ;p W sumie nie wiem czego mnie nauczył… Z pewnością tego, że na świecie jest wiele osób podobnych do mnie, z którymi mogę się podzielić swoimi problemami, zainteresowaniami, którzy potrafią weprzeć, doradzić itp.

  • U mnie bloggowanie nauczyło dyscypliny, regularność wpisów i nie zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę – co pomaga nie tylko w blogu, ale też i na uczelni;)

  • Samodyscyplina, systematyczność i odpowiedzialność za słowa 🙂 Między innymi tego nauczyło mnie blogowanie 🙂 Pozdrawiam!

  • Nieco ponad tydzień temu napisałem u siebie podobny teks, w którym wymieniam 33 plusy jakie dało mi blogowanie. 😉 Po założeniu własnego bloga świat bardzo się zmienia. 😉

  • Ja blogowanie zaczynalam, jak najwiekszym wyzwaniem bylo ukrycie posiadania bloga przed znajomymi 🙂 A teraz to juz zadna tajemnica i publicznie oglaszamy istnienie naszych stron. Dla mnie blog to tez taka osobista pamiatka, bo dziele sie moimi przezyciami i ciesze sie, jezeli moge przy okazji kogos zainspirowac.

  • zgadzam się 😉 blogowanie wymaga i samodyscypliny, i dobrego zorganizowania 😉

  • Ja rowniez prowadze bloga pracujac caly czas na pelen etat. Zatem nawiekszym wyzwaniem jest czas, a raczej jego brak. Gospodarowanie czasem i decydowanie co jest najwiekszym priorytetem na dlugiej liscie rzeczy do zrobienia jest czyms czego ucze sie non stop.

  • A ja tak próbuje sobie przypomnieć- czy Twój blog nie nazywał się jakoś inaczej? Bo buzia taka znajoma ale nazwa w ogóle 😉

    • A nie wiem, ostatnio przeniosłam się na nową domenę 🙂 Dawno temu blogowałam, ale to było za czasów liceum 😀

      • A jak wcześniej się blog nazywał?:)

        • Bardzo dawno temu to była Pozytywizja 🙂

          • Nie, to musiałam Cię gdzieś już po prostu spotkać w sieci 🙂

  • Bardzo fajne podsumowanie dotychczasowych doswiadczen 🙂

  • Olga Dąbrowska

    Mnie blogowanie nauczyło przede wszystkim samodyscypliny i dobrej organizacji 😉

  • flare.com.pl

    mnie nauczyło na pewno pokory, systematyczności i otwartości na nowe:)