Co wprawia mnie w dobry humor?

Cześć moje Blogowe Stwory. Często pytacie się co wprawia mnie w dobry humor. Pytacie, co takiego robię, że przekazuję tyle pozytywnej energii. Czy to jakaś wielka tajemnica? Oczywiście, że nie! Moje życie jest normalnym żywotem i miewam gorsze, a nawet paskudne dni. To naprawdę się zdarza. Czasami nawet w takim paskudnym stanie odezwę się na Instastory, bo mogę! A co 🙂 Dzisiaj jednak chce Wam przekazać krótką listę rzeczy i czynności, które wprawiają mnie w dobry humor, kiedy mam ten gorszy dzień.

Co wprawia mnie w dobry humor

Co wprawia mnie w dobry humor? Wychodzę z założenia, że to właśnie te małe rzeczy są moim ratunkiem w gorszych chwilach. Staram się wtedy nie skupiać, jak bardzo jest mi źle. Nie szukam pocieszenia w rzeczach materialnych, zakupach, czy w jedzeniu (chociaż taki epizod mam za sobą i walczę, by do tego nie wracać, a jeżeli będziecie chcieli o tym przeczytać to może coś sklecę).

Dzisiaj wiem, że tak niewiele trzeba, by poczuć się lepiej. Wcale nie musimy wydawać ogromu pieniędzy, kombinować i wymyślać niestworzonych pomysłów. Co sprawdza się u mnie?

Druga osoba

Moim pierwszym i najlepszym sposobem jest kontakt z drugim człowiekiem, z kimś kto jest mi bardzo bliski. Nic nie odpręża tak, jak obecność osoby na której Ci po prostu zależy. Wystarczy wspólne obcowanie w ciszy. Czasami może to być rozmowa lub zwykłe przytulenie. Jestem pewna, że wiesz co mam na myśli.

Muzyka, film, podcast i książka

To jest mój wulkan z którego czerpię energię. Na pierwszym miejscu stawiam muzykę. Coś w tym jest, że nasz umysł lubi dostosować się do muzyki, której słucha. Dlatego też, gdy jestem zła lub smutna puszczam “wesołą” muzykę. Słucham tego, co nastraja do działania i trochę podświadomie zmusza do nucenia czegoś pod nosem. A śpiewać to lubię 🙂

Staram się też regularnie oglądać filmy, które przekazują dobrą energię i wiedzę. Czasami słucham podcastów po których mam ochotę zrobić wszystko, co sobie zaplanowałam. Ludzie, którzy tworzą takie rzeczy po prostu mnie inspirują i kropka.

O książkach wiele nie napiszę, bo to chyba oczywiste. Uwielbiam wszelkiego rodzaju poradniki i biografie. Jakoś tak dobrze mi się to czyta.

Spacer

To zdecydowanie moja ulubiona aktywność fizyczna i w tym momencie jedyna. Jeżeli obserwujesz mnie na Instagramie to wiesz, że staram się codziennie zrobić co najmniej 10 tysięcy kroków. Po takim spacerze moja głowa staje się oczyszczona, a umysł jest bardziej otwarty na działanie i przyjmowanie pozytywnych doświadczeń

Gorąca kąpiel

Ten punkt stosuję przeważnie zimą i jesienią. Przecież to jest tak odprężające, że aż szkoda od czasu do czasu nie pozwolić sobie na taką przyjemność. Tylko tyle i aż tyle w tym temacie.

Co wprawia mnie w dobry humor

No dobrze, już wiecie co wprawia mnie w dobry humor. Teraz czas na Was! Napiszcie o Waszych sposobach, bo jestem ich bardzo ciekawa! Co sprawdza się najlepiej i co możecie polecić? No i oczywiście, czy stosujecie też te punkty, które wymieniłam wyżej?

 

Spodobało się i chcesz więcej? Przypominam, że znajdziesz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

A i jeszcze jedno. Jest taka fajna grupa: Rozwijam bloga. Są tam inni blogerzy, którzy uwielbiają to, co robią. Możesz śmiało do nas dołączyć 🙂