Czy jesteś hejterem? Dokąd zmierzamy w Internecie i dlaczego jest coraz gorzej?

Czuję, że ten wpis musi powstać. Czuję, że potrzebuję wyrzucić z siebie emocje, które siedzą we mnie od kilku dni. Czuję, że jest to odpowiedni moment i czuję, że Wy, moi Czytelnicy zrozumiecie mnie najlepiej. Jestem też pewna, że problem Was nie dotyczy, ale mam nadzieję, że chociaż jedna osoba, która ma zapędy na hejtera trafi tu i przemyśli pewne sprawy. A Ty, czy jesteś hejterem?

Czy jesteś hejterem?

Ze względu na chorobę mam więcej czasu na przeglądanie Internetów i nadrabianie zaległości. I tak sobie przeglądam te wszystkie Youtuby, Facebooki i Instagramy. Dwie sytuacje zwróciły szczególnie moją uwagę i dosłownie wbiły w fotel i w łóżko. Własnie dlatego powstał pomysł na ten wpis i na zadanie pytania: Czy jesteś hejterem? 

Jestem facetem i nie wstydzę się płaczu

Bardzo znany Youtuber na swoim InstaStory umieścił 3 zdjęcia. Na pierwszym zdobywał pewien szczyt. Sytuacja piękna i majestatyczna. W sumie zdobywanie szczytów definiuje człowieka sukcesu, prawda? Jednak chwilę później dodał kolejne 2 zdjęcia na których siedział w pewnym pomieszczeniu i po prostu płakał. Podpisał je mniej więcej słowami, które podkreślały, że życie nie zawsze jest idealne, pokazuje prawdziwego siebie w tym konkretnym momencie i się tego nie wstydzi.

Niby ludzka sytuacja, niby wszystko ok. Poczułam pewien smutek i takie uczucie wewnętrznego wsparcia. Bo zdarza się. Też czasami płaczę. Też czasami nie mam siły i ochoty. A jak się zdenerwuję to nie umiem czasami opanować potoku łez. Tak już mam i kropka. No dobrze, ale dlaczego piszę o tej sytuacji?

Za jakiś czas pojawiły się dwa nowe zdjęcia. Zrzuty ekranów odpowiedzi od osób obserwujących o treści: “Wstydź się!“. Druga odpowiedź natomiast podkreślała, że facet łez się wstydzić powinien i nie jest żadną babą. I tutaj na usta ciśnie mi się jeden, dosyć znany polski wulgaryzm, albo nawet dwa.

Mam długi, zawaliłem!

Inny, obecnie mniej znany polski Youtuber (kiedyś kojarzyli go wszyscy) publicznie przyznał się do swojego stanu psychicznego (który o zgrozo jest tragiczny) i do sytuacji materialnej. Przez dość luksusowe życie popadł w ogromne długi. Nagrał dwa filmy. Był tak zażenowany i zawstydzony zaistniałą sytuacją, że wyjaśnienia musiał czytać z kartki.

Wiecie co było straszne? Komentarze ludzi, a było ich wiele. Czy słowa typu: “Nie użalaj się nad sobą”, “Weź się w garść i zapier**”, “Inni mają gorzej przestań marudzić”, “Dobrze Ci tak!” były na miejscu?

Na szczęście były tez osoby gotowe pomóc chociażby dobrym słowem. Internecie, dziękuję Ci za takich ludzi!

I nawet jeżeli okaże się, że to forma eksperymentu społecznego (chociaż osobiście w to wątpię), to nic nie upoważnia nas do takiego traktowania drugiego człowieka! Każdy ma prawo do popełnienia błędu, każdy ma prawo do szacunku.

 Życie idealne nie istnieje!

Nie ma czegoś takiego jak życie idealne. Trochę przeraża fakt, że niektóre osoby wierzą we wszystkie zdjęcia wrzucone do Internetu. Widzimy tylko to, co piękne i perfekcyjne. Widzimy tylko sukcesy. Mało kto dzieli się porażkami i upadkami. W takiej sytuacji rośnie presja społeczeństwa na to, by nie pękać. Masz zacisnąć zęby i pokazywać to, jak bardzo jest cudownie! W dupie mamy twoje problemy! W dupie mamy to, że jesteś człowiekiem!

I nie piszę tutaj o tym, żeby od razu prać wszystkie swoje brudy online. Nie, nie na tym to wszystko polega. Ja po prostu cenię szczerość. Cenię to, że ktoś pokaże, że nie zawsze jest ok. To mnie bardziej motywuje do działania, bo wiem, że życie to nie słodkie pierdzenie w taboret i piękne filtry, które maskują niedoskonałości.

Pozwolę tutaj też sobie zacytować jedno z praw Hunta (kto wie, ten wie):

“Jeśli nie masz takiego życia, jakie obserwujesz u innych na Instagramie, to znaczy, że za słabo udajesz.”

Czy jesteś hejterem?

Mam nadzieję, że nie jesteś hejterem! Wierzę w to, że w ludziach jest to, co dobre. Mam nadzieję, że te gorzkie słowa to jedynie słowa osób młodych, które jeszcze nie miały okazji poznać tego, jak funkcjonuje społeczeństwo, jak funkcjonuje ludzka psychika. Mam też nadzieję, że te młode osoby od tego uciekną (środowisko w jakim mieszkają) lub z tego wyrosną.

Chciałabym, aby pojęcia wolności słowa i hejtu zostały dokładnie zrozumiałe przez wszystkich. I może podchodzi to pod jakąś utopijną wizję świata w którym żyjemy. Ale czy oczekiwanie szacunku dla wszystkich ludzi to tak dużo? Czy traktowanie drugiego człowieka po ludzku jest czymś ponad moje wyobrażenie? Mam nadzieję, że nie.

 

Spodobało się i chcesz więcej? Przypominam, że znajdziesz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

A i jeszcze jedno. Jest taka fajna grupa: Rozwijam bloga. Są tam inni blogerzy, którzy uwielbiają to, co robią. Możesz śmiało do nas dołączyć 🙂