Gdzie promować bloga – pokaż się innym!

Wyobraź sobie taką sytuację. Postanowiłeś zmienić coś w swoim życiu i założyć bloga. Domena wybrana, nazwa wymyślona i pierwszy wpis poszedł w świat. Czekasz. Minuta, godzina, kolejna i tak w nieskończoność. Cisza, kurz i tylko Ty – sam na sam ze swoim tekstem. Spokojnie – prowadzisz bloga dłużej niż jeden dzień, rok, czy kilka lat i szukasz nowych rozwiązań? Jestem aktywna w sieci ponad rok i również często poszukuję. Jednym z moich celów na ten tydzień było wypisanie miejsc, gdzie mogę być aktywna z blogiem. W sumie zadałam sobie pytanie – gdzie promować bloga? Którymi kanałami mogę dotrzeć do większego grona odbiorców? Zebrałam kilka miejsc, gdzie bez ponoszenia kosztów mogę pokazać swoje miejsce w sieci (Ty też możesz). Gdzie promować bloga? Można to zrobić praktycznie wszędzie! Wystarczy tylko ruszyć głową (albo przeczytać artykuł).

Facebook

Odkrycie roku! Prawda? Nie założyłeś jeszcze fanpage’a na Facebooku? Zrób to. Nie ma się czego bać.

  • Zaproś do polubienia znajomych (tylko tych, którzy mogą być zainteresowani treścią, jaką publikujesz).
  • Znajdź blogowe grupy wsparcia, gdzie możesz się pokazać.
  • Odszukaj innych blogerów, zobacz jak publikują, co publikują (nie kopiuj treści),
  • Udzielaj się u innych – buduj relacje (rób to bezinteresownie – nigdy nie oczekuję, że po skomentowaniu, ktoś odwdzięczy się tym samym. W 80 % kończyłoby się to frustracją. Nie zostawiaj na innych blogach swoich linków – to może irytować).

MAŁA UWAGA: Napisanie tego akapitu uświadomiło mi, że pora wziąć się za tworzenia wpisu – pierdyliard błędów, które popełniłam tworząc fanpage dla bloga.

Instagram

Nie jesteś przekonany? To chyba najprostsze narzędzie do budowania relacji z czytelnikami i innymi twórcami. Wystarczy 15 minut dziennie, aby “poznać” nowe osoby, albo bardziej precyzyjnie – “nawiązać nowe relacje“. Pamiętaj, że tutaj mogę Cię obserwować takie osoby, które nie wiedzą, że blogujesz, a jedynie lubią Twoje zdjęcia.

  • Wstaw pierwsze zdjęcie – to wcale nie jest prawdą, że zdjęcia lepszej jakości mają większe zasięgi. Zrobione i opublikowane jest lepsze od bezczynności i stania w miejscu.
  • Zapomnij o presji dodawania zdjęć kilka razy dziennie lub codziennie – czasami przynosi to odwrotny skutek do zamierzonego.

DDOB

Jest to jedna z największych społeczności blogerów. Możecie tam dodać swoją stronę, dzięki czemu odnajdą Was inni twórcy i bardzo możliwe, że odwiedzą, zostaną na stałe. Standardowo zbierają się tam młodsze osoby, ale dlaczego nie możemy tego zmieniać? Korzystając z tego portalu znalazłam kilka ciekawych blogów, których nie wyłapałam na Facebooku.

Gdzie promować bloga?

Gdzie promować bloga? Tutaj warto się pojawić:

Twitter

Uwaga, aby nie być gołosłowną poczyniłam tam konto i będę testować, czy da się tam cokolwiek tam zdziałać, zebrać publiczność i tak dalej. Wyniki już niedługo (dajcie mi 2 – 3 miesiące na testy). Wrócę z nowym wpisem i wszystko opiszę. Obiecuję.

Snapchat

I to jest to miejsce, którego nie do końca rozumiem, ale wiem, że chcę je także przetestować. Szczerze? Nawet nie wiem jak się do tego zebrać i przygotować. Czytała, słyszałam, że miejsce zrzesza szczególnie młodszą publiczność. I jest w tym więcej niż wiele prawdy. Znacie może jakieś poradniki z czym to się je, jak zebrać minimalną widownię?

Google+

Konto w Google + warto założyć nie tylko do komentowania, ale również do udostępniania najnowszych wpisów. Mam zasadę, że zawsze powracam do osób, które poświęciły czas na przeczytanie wpisu u mnie i skomentowanie go (o ile nie podpisały się samym imieniem i nie dodały linku do bloga w swoim profilu). Co prawda korzystam z Disqusa, ale gdy miałam system komentarzy Google, czy tych starych na Blogerze, to zawsze powracałam przez ostatnio opublikowany wpis na Google+.

Pinterest

Tak zwany portal ze zdjęciami i inspiracjami. Sprawdziłam i nawet założyłam tam konto (kompletnie o nim zapomniałam). I nawet obserwuje mnie 5 osób. Kim jesteście szalone dusze?

Bloglovin

Kiedyś jedna z Was zapytała mnie czemu mnie tam nie ma. Zastanowiłam się dwa, trzy razy. Konto założyłam i na tym się skończyło. Teraz pora na rozgryzienie tego, co tam się dzieje, jak to działa i czy warto zainwestować swój czas, aby to ogarnąć.

Youtube 

Tutaj również coś planuję, ale po ludzku się cykam. Bo pisanie jest fajne, nie stresuję się, że zrobię  z siebie idiotkę (nawet jak poczynię błąd). W ostatnim czasie jest to miejsce, które zbiera coraz większe grono odbiorców. Może warto zaryzykować, albo bardzie po ludzku – spróbować?

Zblogowani

Na początek to bardzo fajne i przyjemne miejsce. Sama kiedyś udostępniałam tam swoje wpisy i miałam z tego jakiś ruch. Przestałam, gdy przeszłam na tak zwane “swoje“. Chyba pora do tego powrócić.

Gdzie promować bloga?

Jeżeli zastanawialiście się gdzie promować bloga, to odpowiedź otrzymaliście w tym właśnie wpisie (mam taką nadzieję). Chciałam na koniec dodać, że ten konkretny post będzie ewoluował wraz z moim zapoznaniem się z tymi kanałami, z którymi byłam na bakier.

Jest jeszcze jedna kwestia – to całkowicie naturalne, że nie da się być wszędzie. Serio – musielibyśmy wydłużyć dobę do 48 godzin. Warto zastanowić się, gdzie czuję się najlepiej, gdzie umiem się poruszać i tworzyć zaangażowanie. Nic na siłę i wbrew sobie. Nie macie czasu na eksperymenty? Obiecuję, że będę wracać z opisem, czy warto się w to bawić. Tu mam na myśli przede wszystkim Twittera, Pinterest, Snapchata i Bloglovin.

Napiszcie też, gdzie Wy jesteście aktywni? Macie konta na Twiterze, czy innych mediach? Chętnie je zaobserwuję – serio, serio! Bo nauka przez obserwację, wymianę doświadczeń i wzajemne wsparcie jest bardziej owocna, niż tylko czytanie i zakuwanie. Zachęcam do zostawienia śladu (śladów) w komentarzach. Podzielcie się swoimi kanałami i tym, który z nich jest dla Was najlepszy. Taka mała burza mózgów. Co Wy na to? Tymczasem do napisania!

 

Spodobało się i chcesz więcej? Przypominam, że znajdziesz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

A i jeszcze jedno. Jest taka fajna grupa: Rozwijam bloga. Są tam inni blogerzy, którzy uwielbiają to, co robią. Możesz śmiało do nas dołączyć 🙂