Jak powstaje wpis na bloga

Chciałabym, aby ten wpis był dedykowany nie tylko Blogerom, ale także osobom, dla których ten zakątek Internetu (no wiecie, blogosfera) jest nieznany i całkiem tajemniczy. Chciałabym, aby ten tekst wzbudził w Was chęć dyskusji i dzielenia się swoimi doświadczeniami. Chciałabym pokazać, jak powstaje wpis na bloga. Chciałabym pokazać, jak to wygląda u mnie. A skoro chciałabym i chcę, to też czynię. Jak powstaje wpis na bloga? Dzisiaj przedstawiam moją wersję zdarzeń.

Jak powstaje wpis na bloga?

Znajdź pomysł!

Aby zacząć pisać, w głowie musi pojawić się pomysł. Czasami czekam na niego jedną chwilę, a czasami trochę dłużej. Wszystko zależy od nastroju, pory roku, czy stanu duszy. Jestem gotowa, że może pojawić się kiedykolwiek, to jest: pod prysznicem, na spacerze, w pracy, czy przy sortowaniu brudnych ubrań do prania.

Jedno jest pewne. Szukanie na siłę nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlaczego? To jeszcze bardziej zamyka nasz umysł i sprawia, że koncentrujemy się na jednym: nie mam pomysłu!

Jak powstaje wpis na bloga? Wszystko zaczyna się od pomysłu. I wcale nie musi to być przełomowe odkrycie. Wystarczy jedna iskra, czasami jedno słowo wypowiedziane przez drugą osobę. Pomysł to taki początek, początek długiej drogi, o której przeczytasz dalej.

 

Nienaturalna selekcja

Czasami może zdarzyć się też tak, że w głowie masz zbyt wiele pomysłów, a przy tym zbyt mało czasu na ich realizację (ostatnio na to cierpię). W tym momencie musi nastąpić chwila wyboru. Co chcę w danej chwili zrealizować? Przecież nie złapię wszystkich srok za… Oj, wiesz o co mi chodzi.

W takim wypadku przydatna okazuje się tradycyjna lista. Warto uporządkować kolejność wpisów, które mają pojawić się na blogu i realizować je krok po kroku. No dobrze, ale dzisiaj nie o tym. Czas wybrać jeden temat, którym się zajmiemy.

 

Mam czas!

Temat został wybrany. Wiesz mniej więcej, co chcesz opowiedzieć i co dokładnie chcesz przekazać. Jesteś pewny swoich uczuć. Perfekcyjnie! Teraz pojawia się kolejny, mały kłopot, jakim jest czas, a raczej jego brak.

Osobiście radzę sobie z tym na kilka sposobów, które przekazuję niżej:

  • Zaplanuj konkretne godziny blogowej pracy – wyznacz sobie w niedzielę, kiedy konkretnie siądziesz do pisania bloga. Znajdź chociaż te 30 minut na utworzenie nowego wpisu. Nie musisz skończyć go od razu. Uwierz mi, że pisanie w częściach nie jest takie złe.
  • Pisz gdziekolwiek jesteś – używam do tego zwykłego notatnika w telefonie. Staram się pisać w drodze do pracy, w poczekalni u lekarza, czy podczas przerwy lunchowej.
  • Pisz 20 minut dziennie – wiesz, ile możesz zrobić przez ten czas? Wyłącz radio, Facebooka, czy inne Instagramy. Nie rozpraszaj się. Po 5 dniach usiądź i połącz wszystko w jedną całość.
  • Skupiaj się tylko na jednym wpisie – nie rozpoczynaj 10 wpisów w tym samym momencie. Skup się na jednej rzeczy i zrób ją najlepiej, jak potrafisz od początku do końca.
  • Pisz na zapas – w momencie, gdy masz trochę wolnego czasu napisz coś na zapas. U mnie to duża oszczędność czasu i dzięki temu nie siedzę 24 godziny przed komputerem.

 

Mam wenę!

Jest już pomysł i czas – to już lepiej, niż dobrze. Teraz poczułeś, że to jest odpowiedni moment, by podbić klawiaturę! Siadasz przed ekranem swojego urządzenia na którym pracujesz i stukasz. Wystukujesz kolejne słowa, zdania i akapity. Czujesz wiatr we włosach i napęd w klawiszach. Czasami zatrzymujesz się, by przemyśleć, czy to ma sens. No właśnie!

 

Czy to ma sens?

Tutaj przychodzi chwila zwątpienia. Czy mój wpis ma jakikolwiek sens (to moja myśl w tym momencie)? Czy to, co robię ma ręce i nogi? Pewnie zastanawiasz się, jak ten punkt tyczy się tematu jak powstaje wpis na bloga? 

Znam wiele osób, które przerywają tworzenie czegokolwiek, ponieważ nie wierzą w swoje możliwości. Jeżeli ten punkt tyczy się Ciebie, to przekazuję, że to ma sens! Jesteś już bliski publikacji i ja serio chcę przeczytać, co masz do przekazania.

 

Foteczki

Podziwiam osoby, które samodzielnie wykonują wszystkie zdjęcia, które wrzucają na bloga. Sama korzystam z banków na licencji CC0, które są ogólnodostępne w Internecie. Dla mnie bardziej wygodną opcją jest dobranie odpowiedniego zdjęcia w taki sposób, chociażby przez wzgląd na tematykę bloga.

Jeżeli jednak sam wykonujesz zdjęcia, to jestem pewna, że pochłania to ogrom czasu. Kiedyś tworzyłam wpisy kosmetyczne. Oj, pamiętam ile czasu potrafiłam fotografować jeden krem do rąk.

Tworzenie wpisu to nie tylko pisanie. To także dopracowanie każdego szczegółu. Takim istotnym szczegółem są przede wszystkim fotografie.

 

Jak powstaje wpis na bloga?

Przyznaję, że to długa droga. Droga pełna niewiadomych i zakrętów, które mogą zaprowadzić nas w ślepy zaułek. Jest to droga, która może zaprowadzić nas także do… publikacji! A nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż swój własny, najlepszy wpis, w który włożyłeś ogrom pracy.

I nie ważne, jak długa ta droga będzie. Nie ważne, jak wiele przeszkód spotkałeś (brak pomysłu, brak czasu, czy weny). Najważniejsze jest to, żebyś zrobił to po swojemu, w swoim tempie i w zgodzie z samym sobą.

Nie oczekuj, że ktokolwiek powie Ci, jak pisać, by było najlepiej. To kwestia poznania samego siebie. Myślę, że to te wszystkie próby, które poczynimy spowodują, że złapiemy swój indywidualny rytm.

Bo przecież każdy z nas jest inny, prawda? I jestem pewna, że wiele z Was inaczej odpowie na pytanie: Jak powstaje wpis na bloga? Potraktujcie to, jako zachętę do naskrobania komentarza. Chętnie przeczytam i coś odpowiem (bo przyznaję, że muszę pracować nad tym odpowiadaniem – ciągle o tym zapominam). Mam nadzieję, że wybaczycie 🙂

 

 

Spodobało się i chcesz więcej? Przypominam, że znajdziesz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

A i jeszcze jedno. Jest taka fajna grupa: Rozwijam bloga. Są tam inni blogerzy, którzy uwielbiają to, co robią. Możesz śmiało do nas dołączyć 🙂

 

A jeśli nie wiesz, o czym pisać bloga, to sprawdź ten wpis. Myślę, że może pomóc.