Zabij wewnętrznego hejtera!

Wszystko musi być idealnie! Tekst powinien być dopracowany do perfekcji. Zdjęcia tylko idealne, uśmiech idealny, idealne statystyki, idealny Fanpage. Twoje zdjęcia na Instagramie nie pasują do siebie? Musisz nad tym popracować! Dlaczego nie możesz dać z siebie jeszcze więcej? Stop!

Jak przestać krytykować siebie?

Czy dążenie do perfekcji nie zaczyna Cię powstrzymywać? Czy patrząc na swoją pracę zdarza Ci się myśleć tylko o tym, co można zrobić lepiej? Czy nie potrafisz powiedzieć sobie – dobra robota? Widzisz tylko to, co według Ciebie niedopracowane? Nigdy nie jest dobrze, zawsze jest jakieś “ale”. Dzisiaj kilka słów o Twoim wewnętrznym hejterze, o tym, co spowalnia Twoje działania i co sprawia, że tracisz wiarę w swoje możliwości. Jak przestać krytykować siebie? Wszystko bez zbędnego owijania w bawełnę i po mojemu, od serca i prosto z mostu.

Krzywe zwierciadło

Niestety mam taką przypadłość, że we wszystkim, co zrobię widzę wiele rzeczy do poprawienia. Często są to szczegóły. I tutaj możesz powiedzieć – w takim wypadku trzeba więcej popracować. Tylko jest jeszcze jedno pytanie. Czy aby na pewno widzisz, gdzie ja znajduję swoje niedoskonałości? Jesteś w stanie odkryć, która grafika nie do końca mi się podoba? Jesteś w stanie zgadnąć które wpisy na Facebooku mnie nie zadowoliły w 100 %?

Ja też nie potrafię. Nie jestem w stanie stwierdzić, gdzie tkwi Twoja malutka niedoskonałość. Uwierz mi, nie zauważę tego, że to jedno zdanie nie jest dla Ciebie perfekcyjnie. Nie zauważę, że według Ciebie jest coś nie tak. Co więcej – ten konkretny wpis może być dla mnie perfekcyjny. Dosyć często łapie mnie zdziwienie, gdy ktoś pisze, że mój wpis jest świetny, pomógł i rozwiązał problem. Nikt nie zwraca uwagi na to, co sama bym poprawiła (tylko nie wiem jak).

Jak przestać krytykować siebie? Wiem, że nie jest to proste. Przestań patrzeć na swoją pracę przez krzywe zwierciadło. Spójrz na wszystko obiektywnie, świeżym okiem, odpocznij i złap wdech świeżego, twórczego powietrza.

Skończ ciągłe porównywanie

To nic, że ktoś ma 10 tysięcy polubień. To nic, że Krysia ma tysiąc wyświetleń w 10 minut. Pomyśl o pracy. Pomyśl ile czasu ta osóbka potrzebowała, aby dojść do miejsca, w którym się znajduje. Chcesz się porównać? Ok. Zatem się porównaj. Znajdź ten moment, w którym ta sama osoba była na Twoim etapie. Przejrzyj zdjęcia, publikacje, zaangażowanie. Nadal jest tak “kolorowo”? Wiesz, co daje mi dużą motywację? Od czasu do czasu uwielbiam przeglądać blogi osób, które inspirują i którym “się udało” (to chyba najlepsze i najprostsze określenie). Lubię przeglądać stare wpisy, początki. Lubię sprawdzać, jak to było. Za każdym razem widzę ogrom pracy – takiego ludzkiego zapieprzania. Manna sama z nieba nie spadnie. Na wszystko trzeba zapracować.

Sprawdzaj progres!

Załóż notes, zeszyt, wyrwij kartkę i notuj. Może plik w exelu lub innym programie umożliwiającym notowanie? Nie widzisz na co dzień swoich postępów? Krytykujesz się, bo piszesz, działasz, starasz się, a tu nic się nie dzieje. Ale czy na pewno? Sprawdź swoje statystyki. Nie rób tego codziennie. Porównuj je co tydzień, miesiąc, lub co kwartał. Osobiście preferuję odstępy miesięczne. Uwierz mi, że przy regularnej pracy zobaczysz pozytywną różnicę.

Nagradzaj się i odpoczywaj

Nie popadaj w przesadyzm. Nie możesz się zamęczać nadmierną pracą. Nie samymi obowiązkami człowiek żyje. Jeżeli będziesz przemęczony to będziesz dla siebie bardziej surowy. O przepraszam – będziesz przesadnie surowy i rozdrażniony. Wtedy to już nic nie będzie pasowało, odpowiadało. Nic nie będzie perfekcyjne – wszystko będzie niewystarczająco dobre.

Nagródź się. Pomyśl o swoich przyjemnościach. Odpocznij w sposób, jaki najbardziej lubisz. Naładuj się pozytywną energią. Im więcej naładowanych akumulatorów, tym więcej lepszej treści i tym więcej wyrozumiałości.

Jak przestać krytykować siebie? Bądź dla siebie wyrozumiały!

Działaj, pisz i po prostu żyj. Nie zapominaj o tym, co jest dla Ciebie ważne i najważniejsze. Pamiętaj, by czasem wrzucić na luz. Pamiętaj, że czasami to zrobione jest lepsze od doskonałego. Nie daj się zamknąć w klatce nienawiści do samego siebie. Musisz wiedzieć, że zawsze znajdzie się osoba, której Twój wpis pomoże, otworzy oczy, czy po prostu zainspiruje. I może to wydawać się dziwne. Jeżeli jeszcze taki moment nie przyszedł, to uwierz, że przyjdzie. W końcu ktoś napisze to jedno z najpiękniejszych słów na świecie, czyli dziękuję. I w tym momencie Twój wewnętrzny hejter zacznie się kurczyć i znikać. Jak przestać krytykować siebie? Chciałabym, żebyś wiedział, że to, co robisz jest warte Twojej pracy. To, co dla Ciebie może nie jest to końca idealne, dla drugiej osoby może być perfekcyjne, może zmienić jego myślenie i postrzegania świata na lepsze. Nie bój się pisać i publikować. Olej te małe niedoskonałości i działaj, a potem sprawdź co się stanie.

 

Drodzy! Ten wpis powstał w odpowiedzi na Wasze liczne komentarze pod wpisem: Czasami warto odpuścić – mój odpoczynek od blogowania oraz na Facebooku. Wiele z Was przyznało się do nadmiernego perfekcjonizmu i głosiku w głowie, którego nazwałam wewnętrznym hejterem. Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogę. Mam też nadzieję, że pomożemy sobie nawzajem. Także w komentarzu napisz swój sprawdzony sposób na walkę z tym małym krasnoludem. Stwórzmy coś, co pomoże też innym w przyszłości.