Pytania na temat Facebooka

Prowadząc bloga często bardzo chętnie, czasem z dystansem korzystamy z tego kanału komunikacji. Przedstawiam najczęściej zadawane pytania na temat Facebooka, które pozostawiliście w grupie. Nie przedłużając – przejdźmy do konkretów.

Jak zaprosić do polubienia fanpage’a osobę, która nie jest moim znajomym?

Kilka osób pytało w jaki sposób może zaprosić do polubienia osobę, która zostawiła po sobie ślad w postaci polubienia na naszym fanpage’u, ale nie jest naszym znajomym. To bardzo proste. Poniżej przedstawiam krótką instrukcję:

  1. Wybieramy wpis, który nas interesuje (ten opublikowany przez nas na fanpage’u oczywiście).
  2. Klikamy w listę osób, które go polubiły, poserduszkowały (lub zostawiły inną reakcję).
  3. Obok imienia i nazwiska pojawi się opcja „zablokuj” oraz „zaproś”.
  4. Oczywiście klikamy opcję „zaproś” i trzymamy kciuki za powodzenie, czyli zaakceptowanie prośby.
  5. Brawo! Twój fanpage polubiła kolejna osoba!

Jak zacząć bez płatnej reklamy?

Gdy pojawił się pomysł, aby zbiorczo i bardziej szczegółowo odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania na temat Facebooka wiedziałam, że ta kwestia potrzebuje więcej przestrzeni i większej ilości słów, które to opiszą tak, jak trzeba. Odsyłam Was do wpisu Jak rozwinąć Fanpage bez płatnej reklamy. Zamieściłam tam ponad 2000 słów czystej wiedzy w pigułce. Jest prosto i bez owijania w bawełnę.

Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie dodała czegoś od siebie także w tym wpisie. Nawet dla samej motywacji i wsparcia dodaję coś nowego (może nie są to newsy życia, ale są bardzo przydatne):

  • Nie załamuj się i nie poddawaj – nie od razu Kraków, Rzym, czy Pcim Dolny zbudowano. Nie oczekuj spektakularnego sukcesu i zasięgu od razu. Nic się nie dzieje, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Potrzebna jest regularna i sumienna praca, taka od serca i z ochotą. Jeżeli w coś wkładamy serce, to odbiorca to dostrzega. Serio. Powoli i do przodu.
  • Bądź systematyczny – codzienna publikacja przynosi bardzo pozytywne skutki. Testuję to w ostatnim czasie i zauważam całkiem solidny wzrost zainteresowania. Pamiętaj tylko o tym, aby do niczego się nie zmuszać. Jeżeli tego nie czujesz (to znaczy częstej publikacji), to odpuść. To Ty jesteś tutaj najważniejszy. Ja tylko nieśmiało podkreślam, że publikując często osiągniesz lepsze wyniki.
  • Postaw na jakość – nie od razu będziesz mistrzem świata. Nie od razu będziesz ekspertem. To tak nie działa. Z jednej strony jestem wręcz pewna, że zrobione jest lepsze od doskonałego. Jest tylko jedno ale. Jeżeli nie będziesz nic robić, to na pewno nie zrobisz tego lepiej. Pomyśl, jakie wartościowe treści możesz zaoferować, czego możesz nauczyć. Jaka jest Twoja nisza? Co chcesz przekazać? Przyciągnij odbiorcę tym, co da mu korzyść – zdobyta umiejętność, nowa porcja wiedzy, czy motywacja. To lubimy i to przyciąga. Zapomnijmy o myśleniu tylko o sobie. Druga osoba jest bardzo ważna.
  • Spróbuj wideo – to moja pięta achillesowa. Ciągle się przed tym bronię, mimo tego, że jestem świadoma, że Facebook w tym momencie bardzo wspiera wideo. Może Ty się odważysz, a może odważymy się razem? Wchodzisz w to?

Jak zmotywować ludzi do interakcji?

Najczęściej zadawane pytania na Facebooku skupiały się wokół zaangażowania i zasięgów. Jak zachęcić innych do działania?

Jest mi bardzo przykro, ale nie ma jednego, sprawdzonego sposobu. Już wyrzucam, co mi w sercu gra:

  • Regularna publikacja – ale jestem monotonna. W związku z tym, że wyżej już wszystko opisałam, to daruję sobie ponowne rozpisywanie.
  • Poznaj innych – sprawdź, jakie grupy na Facebooku oferują wsparcie i pomoc w budowaniu zaangażowania. Polecam taką jedną, moją własną, a raczej naszą wspólną. Sama czasami lub częściej z kilku korzystam i pewnie pojawi się kolejny wpis, gdzie zbiorę wszystkie w jedno miejsce. Dodam też, że dzięki takim grupom poznałam świetne blogi i super ludzi. Same korzyści.

Żeby jednak nie było tak, że jestem narcyzem i ogólnie jestem taka zadufana, to przypominam wpis: 5 grup dla Blogera, które warto znać.

  • Daj coś od siebie – dla mnie to naturalne. O tyle, o ile czas pozwala udzielam się u innych. Uwaga – jest to działanie bezinteresowne. Zdradzę też kolejną tajemnicę. Prawie zawsze zostawiam inną reakcję niż zwykłe polubienie (lubuję się w serduszkach). Staram się zostawiać komentarze i wchodzić w dyskusje. Przeglądam wszystkie zdjęcia dodane do albumów i tam również zostawiam ślad od siebie. Dlaczego? Bo wiem, jak bardzo jest to ważne dla drugiej osoby. A dobro wraca. Zaangażowanie też. Takiego rodzaju równowaga.
  • Pytaj o wszystko – zapytaj o poradę, gdzie zjeść, gdzie pojechać, co wybrać. Możesz zapytać dosłownie o wszystko. Lubimy pomagać innym (to znaczy większość to lubi – zawsze znajdą się wyjątki). Pozwól pokazać swoje zdanie czytelnikom. Zdziwisz się z efektu.
  • Zrób błąd – tej metody nie polecam, ale działa i to czasami aż za bardzo. Ludzie uwielbiają i kochają poprawiać innych. O zobacz – brak przecinka, literówka. Rozumiesz o co mi chodzi, prawda?

Czy to prawda, że zaplanowane posty mają niższy zasięg?

Najczęściej zadawane pytania na temat Facebooka to także zasięgi. Tutaj chcę przygotować coś ekstra, po ludzku i w człowieczym języku. Wyjaśniam, że odpowiedź na zadane pytanie brzmi negatywnie. Ponownie odsyłam Was do genialnej prezentacji, która miała miejsce podczas spotkania Środa Dzień Bloga. Dlaczego Facebook miałby wprowadzić coś od siebie, aby to potem obniżało zasięgi? To się kupy oraz ładu i składu nie trzyma. Także ten – kto nie słuchał, niech nadrabia zaległości z prezentacji.

Odnośnik znajdziecie w tym wpisie: Jak rozwinąć Fanpage bez płatnej reklamy w punkcie Nie panikuj.

Czy edycja posta obniża zasięgi?

Edycja posta nie obniża zasięgu. Odsyłam do tej samej prezentacji. Więcej rozpisywać się nie muszę (chyba).  Ogólnie takie facebookowe, soczyste ploteczki lubią się rozchodzić z prędkością światła (albo chociaż z prędkością dźwięku). Mam na to receptę. Nie dajmy się zwariować. Poza tym wiele z Was daje znać, że po edycji posta zasięgi czasami wzrastają. Przypominam – postawmy na dobrą treść, a nie zwalajmy winy na Facebooka. Nie ma co płakać nad zasięgami – przecież jeszcze są 🙂

Najczęściej zadawane pytania na temat Facebooka

Tak, jak napisałam na wstępie to pierwsza część Waszych pytań. Chciałam odpowiedzieć na nie najlepiej, jak potrafię. Teraz pozostaje tylko stworzyć drugą część z pytaniami z fanpage’a. Oj będzie się działo i pracowało. A może zaplanujemy również 3 część? Czekam na śmiałków zostawiających pytania w komentarzach. A co! 🙂

 


Seria Najczęściej zadawane pytania na temat Facebooka powstała dzięki Wam. Nie chcę wciskać kitu i owijać w bawełnę. Chcę przekazywać informacje zgodne z moim doświadczeniem, więc tworzenie tych wpisów trwa zazwyczaj około tygodnia. Mam nadzieję, że się spodoba i że z chęcią powrócicie po więcej. Dobrego pisania bloga Wam życzę! I ogromnych zasięgów no i… do napisania!