Dlaczego odpoczynek jest tak ważny?

Coraz częściej konstruujemy długie listy zadań do wykonania i cieszymy się, gdy kolejne podpunkty odznaczamy, jako zrobione. Chcemy szybciej i więcej, chcemy jak najlepiej i chcemy, by było idealnie. W tym pędzie do wyznaczonego celu zapominamy o nas samych. Zapominamy, że to my jesteśmy najważniejsi i że to my powinniśmy być tym głównym punktem. Zapytam się wprost, czy poświęcasz wystarczająco dużo czasu na odpoczynek?

 

Ostatnio zastanawiałam się, jak to jest z tym leniuchowaniem. Odpoczynek kojarzył mi się z leżeniem plackiem na plaży i przeglądaniem kobiecych czasopism (nie mam nic do takich gazet, sama czasami czytam). Mam coś takiego w głowie, że nie rozumiem, jak można nic nie robić. Serio! I wiesz co? Odnalazłam złoty środek. Postanowiłam na aktywne zbijanie bąków (co za oksymoron, brawo!). Nie wyobrażam sobie wolnego dnia bez długiego spaceru, rowerów, czy spontanicznej wycieczki.

No dobrze, ale dlaczego sam odpoczynek jest aż tak ważny? Jakie przynosi mi korzyści i co można z niego dobrego wyciągnąć przy blogowaniu? Przedstawiam swoją listę – listę i mam nadzieję, że coś z niej złapiecie dla siebie:

 

  1. Rozluźnienie – wyłączenie swojego umysłu na sprawy, które związane są z pracą (na etacie, blogową lub jakąkolwiek inną) pozwala na pełen relaks. To sprawia, że żyjemy tu i teraz. Zapominając o tych wszystkich planach i celach zaczynamy słuchać samego siebie. Ogólnie stan rozluźnienia jest fajny. Fajnie jest się niczym nie stresować, prawda? Chociaż tak przez moment 🙂
  2. Świeżość – wynika ona z punktu numer jeden. Wyobraź sobie, że zapominasz o całym świecie. Zapominasz o tej liście rzeczy do zrobienia. Zapominasz o artykule, który musisz napisać i nagle… BINGO! Mam to! Już wiem, jak załatać brakującą dziurę! Pozwoliłeś sobie w tym momencie na przypływ czegoś nowego, przypływ nowego spojrzenia na Twoje zadania do wykonania. Często w tym momencie wpadnie do głowy rozwiązanie problemu, o którym zapomniałeś. Podziękuj samemu sobie. Podziękuj sobie za to, że zdecydowałeś się właśnie na odpoczynek.
  3. Radość – i co ja mogę tutaj więcej napisać? Chyba każdy z nas lubi być szczęśliwym człowiekiem. Wolny czas, czyli czas odpoczynku możecie poświęcić na realizowanie swojej pasji, czy na spełnianie małych przyjemności. A nawet, jak masz taką możliwość, to i tych większych. Taki wolny, luźny dzień sprawi, że na Twojej twarzy pojawi się uśmiech, serio!
  4. Kreatywność – pisałam już o tym powyżej. Pisałam też o tym w poście o pobudzeniu kreatywności. Świeża głowa, świeży umysł i zrelaksowane ciało samo podsunie kolejne pomysły i nowe rozwiązania. Bez zmuszania się i kombinowania. Polecam spróbować. Na przykład w taki sposób powstał ten wpis 🙂
  5. Gotowość do działania – jeden dzień odpoczynku sprawi, że będziemy jeszcze bardziej gotowi do działania. Nie wyobrażam sobie ciągłej pracy. Wyobraź sobie sytuację. Wiesz, że od dzisiaj do końca tego roku, albo nie… do końca 2022 roku będziesz musiał codziennie pracować po 10 godzin. Jak się z tym czujesz? I tak, wiem, że to bardzo wyrazisty przykład, ale… chcę przekazać, że taka perspektywa wolnego po pierwsze pozwala przetrwać moment załamania, a po drugie nastraja do działania.
  6. Nowe pokłady energii – bo odpoczywając, ładujemy swoje ludzkie baterie. Odpoczynek, to taka ładowarka działająca może w bardziej skomplikowany sposób niż ta do telefonu, czy aparatu. I jestem pewna, że doskonale wiesz, o co mi chodzi.

Dlaczego w mojej liście nie ma kwestii zdrowotnych? Mój blog nie jest blogiem informacyjnym, czy popularnonaukowym. Myślę, że to jasne, że przemęczony organizm ma mniej energii na radzenie sobie z rożnymi paskudztwami.

Czemu więc służył ten wpis? Mam nadzieję, że przekonałam Cię i zainspirowałam do porzucenia obowiązków chociaż na kilka godzin. Warto posłuchać swoich potrzeb. I nie jest tu ważne, czy będziesz leżeć plackiem na plaży, bo tak lubisz, czy może też będziesz jeździł 100 kilometrów na rowerze, bo to kochasz. Ważne jest to, abyś znalazł swój indywidualny sposób, swój mały akumulator. Odpoczynek jest bardzo ważny i mam nadzieję, że o nim nie zapominasz.

Jestem też ciekawa, w jaki sposób odpoczywasz? Wolisz robić to aktywnie, czy też bardziej przemawia do Ciebie ta statyczna wersja? Daj znać sam wiesz gdzie 🙂

 

 

Spodobało się i chcesz więcej? Przypominam, że znajdziesz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

A i jeszcze jedno. Jest taka fajna grupa: Rozwijam bloga. Są tam inni blogerzy, którzy uwielbiają to, co robią. Możesz śmiało do nas dołączyć 🙂